Ubezpieczenie na narty – dlaczego warto je mieć?

Wyjazd na narty to świetny sposób na aktywny wypoczynek, ale też sport obarczony ryzykiem kontuzji i nieprzewidzianych zdarzeń. Dlatego ubezpieczenie narciarskie to nie dodatek, lecz realna ochrona zdrowia i finansów – zwłaszcza za granicą.


Co obejmuje dobre ubezpieczenie na narty?

  1. Koszty leczenia i ratownictwa
    Leczenie za granicą, akcje ratunkowe w górach czy transport helikopterem mogą kosztować tysiące euro. Polisa pokrywa te wydatki.
  2. NNW (następstwa nieszczęśliwych wypadków)
    Odszkodowanie w razie trwałego uszczerbku na zdrowiu lub czasowej niezdolności do pracy.
  3. OC w życiu prywatnym
    Chroni, gdy spowodujesz wypadek na stoku – np. zderzysz się z innym narciarzem i wyrządzisz mu szkodę.
  4. Ubezpieczenie sprzętu
    Ochrona nart, deski snowboardowej i wyposażenia w razie kradzieży lub zniszczenia.
  5. Assistance
    Pomoc organizacyjna: transport do szpitala, kontakt z rodziną, pomoc tłumacza.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze polisy?

  • Wysokie sumy ubezpieczenia kosztów leczenia (minimum 100–200 tys. euro)
  • Zakres sportów wysokiego ryzyka – narciarstwo i snowboard muszą być wyraźnie uwzględnione
  • OC o odpowiednio wysokiej kwocie
  • Brak lub niski udział własny
  • Ochrona poza trasami (jeśli planujesz jazdę off-piste)

Ubezpieczenie na narty za granicą a w Polsce

W Polsce koszty ratownictwa są niższe, ale za granicą (np. w Alpach) brak ubezpieczenia może oznaczać ogromne rachunki. Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ) nie wystarcza – nie pokrywa m.in. akcji ratunkowych ani transportu do kraju.


Ile kosztuje ubezpieczenie narciarskie?

Koszt polisy to zwykle kilkanaście–kilkadziesiąt złotych za dzień, w zależności od zakresu. To niewielka cena w porównaniu z potencjalnymi wydatkami w razie wypadku.


Podsumowanie

Ubezpieczenie na narty to rozsądna decyzja, która daje spokój i realną ochronę. Niezależnie od poziomu zaawansowania – warto wyjechać na stok przygotowanym nie tylko sprzętowo, ale i ubezpieczeniowo.